Malibu, Hollywood Sign, niedalekie Beverly Hills... to spełnienie marzeń. Nie wierzę, że tu jestem!
Los Angeles nazywane również ''kreatywną stolicą świata'', trudno się dziwić, bo to właśnie tutaj co roku rozdawane są Oscary, a na każdym kroku można spotkać jakąś gwiazdę.
Pierwszy cel podróży? Oczywiście Hollywood! Oglądałam to miejsce setki razy czy to w telewizji, czy na zdjęciach, jednak być tutaj teraz... mam ciarki! Od razu przypomniał mi się serial Wzgórza Hollywood i poczułam się jak prawdziwa gwiazda.
Przyszła pora aby przejść się po Hollywood Star Walk! Mogłam podziwiać wiele umieszczonych gwiazd na cześć znanych osobowości.
A Wy jakie miejsca chcielibyście zwiedzić będąc w Los Angeles? Dajcie mi znać.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz